
Tytuł : "Z ciemnością jej do twarzy"
Autor : Kelly Keaton
Liczba stron : 257
Pisanie książek dla młodzieży w czasach kiedy młodzi ludzie coraz częściej wybierają inne, w ich mniemaniu o wiele bardziej interesujące rozrywki niż czytanie książek, to sztuka niełatwa. Zdaje się jednak, że pomimo tych pesymistycznych wizji, fantastyka jest gatunkiem, po który sięgają oni najczęściej i najchętniej. Seria przygód Harrego Pottera czy niedawny sukces cyklu Zmierzch okazały się książkami, w których zaczytywał się niemal cały świat. I co ciekawe, obok młodzieży, chętnie sięgali po nie także dorośli. Gdy więc do świata nadprzyrodzonych mocy dołożymy elementy horroru czy romansu, sukces takiej powieści wydaje się niemal pewny.
Już niedługo w polskich księgarń zagości książka, która wprowadzi powiew świeżości na półki z powieściami dla młodzieży. 5 maja będzie miała miejsce premiera powieści Z ciemnością jej do twarzy, autorstwa Kelly Keaton, amerykańskiej pisarki, której twórczość była do tej pory polskiemu czytelnikowi nieznana. Autorka postanowiła połączyć tak częsty wśród młodzieży problem „inności” oraz kształtowania się własnej tożsamości, z elementami fantastyki, wampiryzmu, romansu oraz mitologii. Wszystkie składniki podane zostały z umiarem i w rozsądnych ilościach, co sprawia, że nowość jaką będzie Z ciemnością jej do twarzy w pełni zasługuje na to określenie.
Do tytułowego świata ciemności wkraczamy małymi kroczkami. Na początku poznajemy główną bohaterkę książki, siedemnastoletnią Ari, dziewczynę o niezwykłych włosach i elektryzujących, zielonych oczach. Nie trudno się domyślić, że odstaje ona od grupy rówieśników, którzy dostrzegają odmienność swojej koleżanki. Ari wyróżnia się nie tylko wyglądem zewnętrznym, jak na swój wiek, jest dziewczyną bardzo dojrzałą i mądrą. Wiedząc, że wychowujący ją Bruce i Casey nie są jej biologicznymi rodzicami, Ari postanawia dowiedzieć się kim byli jej prawdziwy rodzice i jaka tajemnica skrywa się za jej niespotykanym wyglądem. Okazuje się, że miejscem, które może umożliwić jej poznanie swoich korzeni oraz klątwy, która na niej ciąży, jest Nowy Orlean, zwany również Nowy 2, miejsce przeklęte i słynące z nadprzyrodzonych zdarzeń.
Powoli na kartach powieści zaczynają pojawiać się kolejne tajemnicze postaci. Ari ociera się o śmierć, kiedy po walce z dziwnym stworem nagle z pomocą przychodzi jej Crank, trzynastoletnia dziewczyna ofiarująca transport do Nowego 2 a także nocleg w swoim domu. Ari bardzo szybko przekonuje się, że dom, do którego została sprowadzona nie jest typowym, rodzinnym domem. Mieszkają w nim osoby, które połączyła „inność”. Ari znajduje wśród nich przyjazną duszę, Sebastiana, z którym podąża śladami własnej przeszłości, a także odkrywa piękno pierwszej miłości.
Zdarzenia nabierają tempa, Ari przenosi się z miejsca na miejsce, tajemnicze moce targają jej myślami, wydarzenia podsuwają przed oczy kolejne elementy układanki, które pomału ujawniają imię wroga. Ari zostaje wystawiona na próbę, zaczyna walczyć o swoją przyszłość, pragnie zmienić bieg klątwy. W jej zielonych oczach błyszczy chęć zemsty.
Główna bohaterka książki, Ari, z pewnością zjedna sobie sympatię wielu czytelników. Jest osobą, która dla wielu nastolatków stać się może wzorem do naśladowania. Autorka obdarzyła ją odwagą, determinacją, mądrością, ale także wrażliwością i empatią. Wykreowała postać buntowniczki z dobrym sercem. Towarzyszymy jej w istnym maratonie wydarzeń, w którym pokonuje swoje własne bariery, stawia czoło złu, nie zapominając jednocześnie o przyjaciołach i bliskich osobach. Do tego lubi sobie czasem poprzeklinać ;).
Kolejną rzeczą, obok wykreowania postaci Ari, która przemawia na korzyść książki jest jej zakończenie. Ostatnia strona powieści nie rozczarowuje, nie niszczy całej historii zbyt łatwym i słodkim rozwiązaniem. Pozostawia jednak czytelnika z nadzieją, że już wkrótce będzie miał okazje przeczytać dalszą część przygód Ari. Sytuacja, w jakiej znajduje się główna bohaterka kiedy czytamy ostatnie zdania powieści, jest punktem, który wróży naprawdę ciekawą kontynuację. Przyznam szczerze, że właśnie to otwarte zakończenie podobało mi się najbardziej. Najważniejsze rzeczy zostały wyjaśnione, pozostawiając jednocześnie wiele pytań bez odpowiedzi. Autorka buduje napięcie przez całą powieść, by na końcu pozostawić czytelnika na samym jego szczycie.
Książka otrzymałam od wydawnictwa Znak, które pod nową marką Znak Emotikon promuje literaturę dla dzieci i młodzieży.
Dla wszystkich posiadaczy facebooka utworzono także profil „Z ciemnością nam do twarzy”, na którym pojawią się liczne konkursy, promocje oraz informacje o kolejnych książkach. Zapraszam wszystkich zainteresowanych ;)
.
Ja również czekam na ciąg dalszy, tym bardziej, że baaardo polubiłam Viv.
OdpowiedzUsuń na zawszebardzo podoba mi sie okladka :) nie gustuje juz w powiesciach dla mlodziezy ale mimo to baardzo podoba mi sie twoja recenzja, jest taka skladna i przemyslania, sama chcialabym tak pisac!
OdpowiedzUsuń na zawszepapierowa, bardzo mi miło ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTyle o tej ksiażce słyszałam, że po prostu muszę przeczytać :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietna recka, pozdrawiam ;)
Ja miałam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki, cóż tak na dobra sprawę to nie przypadła mi do gustu, i nie chodzi mi tutaj o pomysł na książkę, bo on był w porządku. Nie odpowiadał mi styl autorki, który ma jeszcze parę niedociągnięć, lecz mimo wszystko książkę da się przeczytać.
OdpowiedzUsuń na zawsze